Live Chat
Pokaż prawy panel

100 lat BMW, czyli jak zmieniła się marka na przestrzeni wieku.

Jak po stu latach wygląda marka i jak bardzo nowe modele różnią się od tych z XX wieku. To pytania pojawia się często na ustach krytyków oraz redaktorów motoryzacyjnych. Jako fan marki, pozwolę sobie opisać oraz porównać poszczególne aspekty które zmieniły się w małym oraz dużym stopniu.

Od lat 60. XX wieku BMW prowadziło podział swoich samochodów na różne segmenty.
Najpopularniejsze to seria 3, 5, 6 oraz 7. W artykule tym zajmiemy się jedynie serią 3, w której zmieniło się najwięcej.

Warto zauważyć też, że koncern BMW słynie z sześciocylindrowej jednostki rzędowej, która została uznana za najlepsze silniki na świecie, jak to wygłada teraz? O tym później.

Porównanie modeli zacznę od serii 3, czyli tej najmniejszej i najtańszej w porównaniu do swojego większego rodzeństwa.
Pierwszym modelem był samochód z oznaczeniem e21. Był następcą modelu 2002 i został wyprodukowany tylko w dwóch rodzajach. Był to 2-drzwiowy sedan oraz kabriolet. W tamtych czasach zrobił wielki szał. Do wyboru były dwa rodzaje silników, cztero oraz sześcio cylindrowe. W tym modelu silniki diesla nie były produkowane. Najsłabszą jednostką tego modelu był silnik 1. 6, generujący moc 76KM, a najmocniejszą, sześcio-cylindrowiec o pojemności 2. 3l generujący moc aż 145KM, dlaczego aż? Dla porównania w tych samych latach w Polsce produkowane były samochody marki Syrena, których silniki generowały moc dochodzącą do 50KM. Warto dodać, iż w silniku 2. 0l i 2. 3l montowany był wtrysk paliwa, a nie gaźnik jak w słabszych wersjach. W obecnych czasach została mała garstka tych samochodów. Dostał on miano klasyka więc modele które pozostały są bardzo drogie.



Następcą modelu e21 było BMW e30, na pewno znane każdemu kto chociaż trochę interesuje się marką. Kultowy pojazd, który do dziś jest częstym widokiem na drogach. Technicznie niewiele różnił się od poprzednika. Uzupełnione zostało zapotrzebowanie i model ten produkowany był już w sedanie, coupe, kombi oraz cabrio.



A teraz na pewno znane każdemu e36, chyba najpopularniejsza trójka w historii marki. W tym modelu zmienili wszystko. Okrągłe światła zamienili jednym kloszem. Znacząco zmienił się komfort jazdy. W opcji były już elektryczne szyby, elektryczny szyberdach czy nawet klimatyzacja automatyczna. Model ten jest chwalony oraz krytykowany. Z racji niskiej ceny, ludzie zaczęli kupować e36 i masowo przerabiać, dlatego bardzo często możemy usłyszeć opinię że e36 to samochód wieśniaka który wyrywa dziewczyny pod remizą. Nie ukrywając, mają trochę racji. Fantazja niektórych ludzi na prawdę poniosła i swoje samochody zamienili w pojazdy rodem z Transformersów. Bezapelacyjnie, najlepszą jednostką napędową w tym modelu jest silnik o pojemności 2. 8l. Generuje on moc 192KM, która przy masie własnej pojazdu mniejszej niż 1, 5 tony daje na prawdę dużo radości z jazdy. Do tego modelu montowane były również silniki diesla o oznaczeniu tds, które były jednostkami bardzo awaryjnymi i nie przyjęły się, dlatego 90% ogłoszeń to modele z silnikami benzynowymi.



Nastał rok 1998, rok wielkich zmian i przełomu. Na rynek został wypuszczony model E46, który cieszył się tak dużym powodzeniem, że produkowany był przez 9 lat, aż do 2007 roku. BMW pokazało tym modelem, że duże zmiany nie są dla nich problemem i stworzyli na prawdę piękny i niezawodny samochód, który daje ogromną radość z jazdy i jest mało awaryjny. Nawet w modelach z 1998 roku ciężko o korozję. W tym modelu BMW zastosowało dosyć kontrowersyjną jednostkę napędową ponieważ najsłabszą wersją był silnik 1. 9, ale uwaga, benzynowy. W zależności od osprzętu miał 105, lub 118 koni mechanicznych. Zdecydowanie za mało, ponieważ samochód waży 1700 kilogramów. Silnik co prawda jest ekonomiczny ale w trasie sprawia wrażenie ospałego, a wyjazd całą rodziną na wakacje będzie jedynie męczący. Najlepszą jednostką znów okazuje się 192 konny silnik 2. 8. W e46 wprowadzony został nowy silnik diesla o pojemności 2. 0 oraz 3. 0. Ten pierwszy w modelach produkowanych do 2001 roku miał 136 i był bardzo awaryjny. Po 2001 jego moc została zwiększona do 150KM i został zmieniony osprzęt co sprawiło że silnik ten jest na prawdę dobrą i oszczędną jednostką.



Niestety mimo świetności e46, konkurencja nie daje za wygraną, a BMW nie chcąc odstawać produkuje model e90. Nowa technologia oraz wygląd. Od poprzedników różni się kolosalnie. Zmieniona zostaje linia nadwozia oraz wnętrze, które już w żadnym stopniu nie przypomina wcześniejszych modeli. Zmieniona zostaje również gama silników. Nowe jednostki pracują ciszej oraz generują większą moc. Zostają naszpikowane elektroniką która w każdym stopniu pomaga użytkownikowi. Wprowadzane zostają nowe technologie i systemy bezpieczeństwa takie jak aktywny tempomat, czy kamera cofania. Produkując ten model, bawarski koncern odpuścił sobie historię i w modelu tym nie ma już nic co mogło by powrócić do czasów kultowego już e30 czy e36. Według krytyków motoryzacyjnych oraz fanów marki, model ten określany jest jako początek fazy przejściowej z BMW w... No właśnie, w co?



F30. Model ten nawet oznaczeniem nie nawiązuje już do poprzedników. Wszedł on już w klasę premium. Według niektórych ludzi marka strzeliła sobie tym modelem w piętę. Mają trochę racji. Co prawda jazda tym samochodem na prawdę jest przyjemna. Samochód jedzie sam. Potrafi trzymać się swojego pasa, regulować prędkość w zależności od ograniczeń prędkości oraz innych czynników. Jest ładny, zgrabny a mimo tego ma dużo miejsca w środku. To jak jest taki idealny to dlaczego strzał w piętę? Otóż BMW w tym modelu zrezygnowało z silników sześciocylindrowych ustawionych w rzędzie. Tak dokładnie zrezygnowali z silnika za którego każda inna marka go chwaliła i którego im zazdrościła, w którym moc była generowana mechanicznie. Co dostajemy w zamian? Turbodoładowaną jednostkę benzynową o pojemności 1, 5l generującą aż 136KM. Co w tym wszystkim jest najgorsze, zapytacie. Silnik ten ma tylko trzy cylindry. Jaki z tego wniosek? Moc generowana jest elektronicznie co za tym idzie, silnik naszpikowany jest elektroniką do tego stopnia że jest narażony na szybie zużycie.



Co BMW przygotuje nam na następne lata wchodząc w drugi wiek swojego istnienia? O tym przekonamy się już niedługo.