Live Chat
Pokaż prawy panel

Test VW G4

VW Golf IV 1,4 – wybór rozsądku

Kompaktowe samochody od kilku dekad niezmiennie zajmują czołowe pozycje w rankingach sprzedaży, zarówno wśród nowych jak i używanych. Rozsądne gabaryty, stosunkowo pojemne wnętrza oraz dopracowane właściwości jezdne przyciągają wielu chętnych kierowców. Jednym z najpopularniejszych przedstawicieli segmentu C na rynku wtórnym jest pożądany VW Golf IV.

 

Wielu kierowców przymierzających się do kupna kompaktu za około 10 tysięcy złotych, poważnie zastanawia się czy warto wydać trochę więcej na ubóstwianego Golfa – mając w zanadrzu szereg innych niemniej dopracowanych i młodszych propozycji. Niemiecki król kompaktów czwartej generacji zadebiutował w 1997 roku jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback, kombi, kabriolet oraz sedan zwany tym razem Borą. Co ciekawe, bez wątpienia najciekawsza wersja nadwoziowa – cabrio – była w rzeczywistości jedynie zmodernizowanym Golfem III (cóż, oszczędności).

  

 

Przeciętny w każdym calu – funkcjonalność

 

Powracając do szarej rzeczywistość ze standardowym – pięciodrzwiowym – Golfem IV w głównej roli, moglibyśmy tradycyjnie rozwodzić się nad prezencją bez mała najpopularniejszego auta segmentu C. Pytanie tylko po co? Skoro designerzy VW odpowiedzialni za wizerunek opisywanej generacji ponownie zdecydowali się nie eksperymentować, raz jeszcze serwując klientom do bólu poprawne, zaokrąglone rysy. Dzięki nim, nawet nastoletnie egzemplarze w dobrym stanie prezentują się nad wyraz okazale. Oczywiście, możemy narzekać na brak polotu nawet kultowej wersji GTI odartej z jakichkolwiek sportowych znamion, wywołujących emocje. O zabezpieczeniu antykorozyjnym Golfa IV bez ogródek można powiedzieć kilka pozytywnych zdań, nie oznacza to jednak że również egzemplarze powypadkowe nie będą rdzewieć.

 

Niezbyt przestronne wnętrze

 

 

 

Chyba ostatnią rzeczą o którą moglibyśmy oskarżyć VW Golfa IV jest ciekawy i przestronny kokpit. Umieszczone pod zaokrąglonym daszkiem, analogowe zegary – czasem wzbogacone o ekran komputera pokładowego – nie wiedzieć z jakiego powodu podświetlono na niebiesko, wielu użytkowników skarży się na intensywną barwę zegarów. Panel centralny to dalszy ciąg wzorowej ergonomii i niczym nie urozmaiconego plastiku. W bogatszych wersjach poza radiem, znajdziemy tam panel klimatyzacji manualnej bądź automatycznej. Nawet w bazowych wersjach przednie fotele gwarantują wysoki komfort podróżowania. Niezależnie od wzrostu i obwodu w pasie, znajdziemy dogodną pozycję. Znacznie gorzej sytuacja wygląda na tylnej kanapie, gdzie wyraźnie brakuje przestrzeni na nogi oraz głowę. Niewielki rozstaw osi (tylko 250 cm) niesie ze sobą pewne ograniczenia. Gdy w pierwszym rzędzie rozsiądzie się dorosły jegomość średniego wzrostu, na tylnej kanapie zmieszczą się już tylko dzieci – tudzież filigranowe przedstawicielki płci pięknej (piękniejszej). Paradoksalnie wysoka trwałość materiałów zastosowanych do wykończenia wnętrza znacząco utrudnia ocenę faktycznego przebiegu. Tekstylnej tapicerce nie straszne są lata intensywnej eksploatacji, po upraniu znów cieszy oko pełnią barw. W kwestii wyposażenia dodatkowego Golf IV dumnie prezentuje politykę Volkswagena – PŁACIĆ ZA WSZYSTKO. Na rynku wtórnym bez trudu znajdziemy egzemplarze praktycznie pozbawione elektronicznych dodatków, poza zegarkiem. Wyszukanie bogato wyposażonej sztuki także przysporzy mnóstwo problemów.

 

Podstawowy silnik – niskie koszty utrzymania

 

Bez wątpienia Golf w jednej kwestii nigdy nie był przeciętniakiem, niezależnie od generacji klienci mogli wybierać spośród dużej liczby jednostek napędowych. W czwartej generacji – najchętniej kupowanej z kultowym dieslem 1,9 TDI- było tak samo. Kłopot jednak w tym, że znalezienie zadbanego egzemplarza z oszczędnym i dynamicznym zarazem silnikiem wysokoprężnym jest już praktycznie niemożliwe. Większość dostępnych ma za sobą pokaźną „regulację” wskazań licznika, a co za tym idzie w niedalekiej przyszłości będziemy mogli spodziewać się wysypu kosztownych awarii. Problemów z układem wtryskowym, turbosprężarką i innymi podzespołami generującymi duże koszty nie uświadczymy w podstawowych wersjach benzynowych. Poruszając się głównie po mieście, jedynie sporadycznie pokonując niespiesznie większe odległości z powodzeniem możemy przyjrzeć się najsłabszej jednostce. Czterocylindrowe 1,4 wyposażono w szesnastozaworową głowicę, uzyskując 75 KM i 128 Nm sprzęgnięte z manualną pięciostopniową skrzynią. Osiągi takiego urządzenia do przemieszczania się nie są oczywiście imponujące – 13,5 sekundy do setki, odwdzięcza się za to niewielkim apetytem na paliwo. W ruchu miejskim 8,5-9, natomiast poza nim zapotrzebowanie ograniczymy do 6 litrów na 100 km.

 

 

Codzienne (współ)życie

 

Pomijając niezbyt fortunne sformułowanie tytułowe, skupmy się od razu na faktycznych aspektach eksploatacji Golfa IV 1,4. Wielopunktowy wtrysk paliwa jak i prosta budowa silnika daje użytkownikom spore pole do manewru w temacie oszczędności. Inwestując około 2000 złotych w nieskomplikowaną instalację gazową, zredukujemy wydatki paliwowe niemal o połowę. Jak donoszą mechanicy, wystarczy regularnie zgłaszać się na niezbędne regulacje, wymiany oleju, filtrów, świec i przewodów zapłonowych oraz rozrządu aby cieszyć się bezawaryjnością. Dopiero mocno zaniedbane sztuki uskarżają się na usterki wynikające z naturalnego zużycia. Sprawdzony i tani w serwisie układ jezdny Golfa – tożsamy z bliźniaczą Skodą Octavią I, Seatem Leonem I czy też Audi A3 pierwszej generacji gwarantuje odpowiednią trakcję w każdych warunkach, pozostawiając spore rezerwy.

 

VW Golf czwartej generacji mimo lat intensywnej eksploatacji, nadal pozostaje ciekawą i godną uwagi propozycją. Sięgając po bazowego benzyniaka zyskujemy niemal pewność spokojnego użytkowania przez długie lata, inwestując przy tym niewielkie sumy na utrzymanie auta w dobrej kondycji.

 

Dane techniczne:

Silnik 1,4 16V

Okres produkcji: 1997-2003

Pojemność skokowa: 1390 cm3

Rodzaj silnika: benzynowy, wolnossący

Moc: 75 KM przy 5000 obr./min

Moment obrotowy: 128 Nm przy 3300 obr./min

Ułożenie silnika: poprzeczne

Liczba zaworów: 16

Zasilanie: MPI

Napęd:

Osie napędowe: przednia

Skrzynia biegów: 5-biegowa, manualna

Osiągi:

0-100 km/h: 13,5 s

V-max: 171 km/h

Wymiary:

Masa własna: 1085 kg

Pojemność bagażnika: 330 l

Długość/ szerokość/wysokość: 4149/1735/1444

Rozstaw osi: 2511

Zużycie paliwa:

Według producenta miasto/trasa/średnie: 8,4/5,3/6,3

Według użytkowników miasto/trasa/średnie: 8,5-9/6/7,5